← Blog· Praktyczne

Magurski Park Narodowy – co zobaczyć na pierwszy raz? 5 propozycji

Gdy pierwszy raz jedziesz do Magurskiego Parku Narodowego, łatwo popełnić jeden błąd: wybrać najdłuższy szlak, bo wydaje się, że dopiero wtedy naprawdę zobaczysz park. Tymczasem nie trzeba zdobywać najwyższego szczytu, żeby trafić na coś wartego drogi. W jednym miejscu czekają skały i wodospad, w innym ścieżka przez dawną łemkowską wieś. Są też lasy, które warto poznawać powoli, i otwarty grzbiet z widokiem na kolejne doliny.

Na pierwszy wyjazd wybralibyśmy Folusz. W jednej wycieczce łączy Wodospad Magurski, Diabli Kamień i leśną ścieżkę przyrodniczą. Jeśli wolisz krótszy spacer, zacznij od Kiczery. Jeśli chcesz zrozumieć historię tego krajobrazu – od Świerzowej Ruskiej. A jeśli najbardziej zależy ci na panoramie – wybierz Wysokie.

Ta piątka nie jest rankingiem. To pięć różnych sposobów na poznanie parku, a każdy zajmie ci inną część dnia.

Magurski Park Narodowy – co wybrać?

Jeśli chcesz… Dystans i czas Wybierz
zobaczyć skały i wodospad 4 km, ok. 2 h samą ścieżką; dolicz powrót Folusz
pójść na spokojny, krótki spacer 2,5 km, ok. 1,5–2 h samą ścieżką; dolicz powrót Kiczera
poznać historię dawnej łemkowskiej wsi 4 km, ok. 2 h w jedną stronę Świerzowa Ruska
wejść na punkt widokowy 4 km tam i z powrotem; pod górę ok. 32 min Wysokie
spędzić kilka godzin na dłuższej wędrówce 10,4 km, ok. 3–4 h samą ścieżką Hałbów–Kamień

Uwaga przy planowaniu: 4 km ścieżki nie zawsze oznacza 4 km całej wycieczki. Folusz, Kiczera, Świerzowa Ruska i Hałbów–Kamień kończą się gdzie indziej, niż zaczynają, więc do auta wracasz jeszcze kawałek drogi albo tą samą ścieżką. Długości i czasy ścieżek podaje park; czas wejścia na Wysokie to szacunek Map Google z naszej strony trasy.

1. Folusz – wodospad i Diabli Kamień na jednej wycieczce

Jeśli w Magurskim Parku Narodowym masz przejść tylko jedną ścieżkę, zaczęlibyśmy od Folusza.

Najpierw idziesz lasem do Wodospadu Magurskiego – kilkumetrowego progu skalnego na potoku. Dalej ścieżka prowadzi do Diablego Kamienia: grupy głazów z piaskowca, według parku wysokich do 15 metrów, a między nimi biegną szczeliny. Park nazywa oba miejsca obiektami geologicznymi, a ścieżka łączy je w jednym przejściu.

Dwie wąskie strugi wody spływają po progach z omszałego piaskowca między głazami, a zbocza wokół pokrywają suche brązowe liście

Wodospad Magurski w marcu 2014. Fot. Hanc Tomasz, Wikimedia Commons, licencja CC BY-SA 3.0.

Na trasie stoi 12 przystanków, głównie przyrodniczych, ale też historycznych. Według parku ścieżka ma 4 km i zajmuje około dwóch godzin. Po drodze jest jedno podejście przez las. Wózek zostaw w aucie, z małym dzieckiem lepiej sprawdzi się nosidło, a gdy maluch ma dość, możesz zawrócić spod wodospadu.

To nie jest gotowa pętla. Ścieżka zaczyna się w Foluszu, przy wejściu zielonego szlaku do parku w okolicy wodospadu, a kończy przy miejscu dziennego wypoczynku koło Diablego Kamienia. Do auta wracasz drogą przez wieś albo tą samą ścieżką przez las. Cały dzień z tym powrotem rozpisaliśmy w planie Wodospad Magurski i Diabli Kamień.

Ma sens, jeśli: chcesz zobaczyć dwie wyraziste atrakcje przyrodnicze bez całodziennej wyprawy w góry.

2. Kiczera – krótka ścieżka, na której las zaczyna opowiadać więcej

Nie każda wycieczka potrzebuje widowiskowego finału. Na Kiczerze atrakcją jest sama droga.

Ścieżka przyrodnicza imienia prof. Jana Rafińskiego zaczyna się przy cmentarzu dawnej wsi Żydowskie, około 5 km na południe od Krempnej. Ma 2,5 km i 11 przystanków. Park pokazuje na nich różne siedliska i zbiorowiska roślin, a przy okazji tłumaczy, jak działa park narodowy. Opisuje ją jako łagodną i przyjazną dla różnych piechurów. Przejście zajmuje według strony parku około półtorej godziny, według przewodnika około dwóch.

Wśród przystanków są też ślady wsi: cerkwisko i stare drzewa owocowe.

Ważny szczegół: 2,5 km to długość ścieżki, a nie całego spaceru. Kończy się na śródleśnej polanie, a do auta przy cmentarzu wracasz drogą przez dolinę – według OpenStreetMap to jeszcze około 1,3 km, w większości asfaltem. Wózek się tu nie sprawdzi: to w większości ścieżka piesza, nie droga, a w jednym miejscu są schody. Cały dzień z muzeum parku opisaliśmy w planie Muzeum MPN i Kiczera.

Ma sens, jeśli: lubisz spokojne zwiedzanie, jedziesz z dzieckiem, które przejdzie kilka kilometrów, albo chcesz nauczyć się zauważać w lesie coś więcej niż same drzewa.

3. Świerzowa Ruska – dawna wieś, którą najlepiej poznaje się pieszo

Na tej ścieżce równie ważne jest to, czego już nie ma.

Dolinę Świerzówki zamieszkiwali kiedyś Łemkowie, wysiedleni w latach 1945–1947. Dziś o ich życiu w Świerzowej Ruskiej przypominają kapliczki, kamienne krzyże i cmentarz obok miejsca po cerkwi, z której zostały ślady podmurówki. Warto przejść dolinę bez pośpiechu i spróbować zobaczyć w terenie, gdzie stała wieś.

Magurski Park Narodowy poprowadził tędy ścieżkę przyrodniczo-kulturową: 4 km ze Świątkowej Wielkiej w stronę Majdanu, około dwóch godzin w jedną stronę. Na ośmiu przystankach poznajesz przyrodę doliny, historię wsi i kulturę jej mieszkańców, a po drodze są mostki, ławki i wiata od deszczu. Przebieg według parku jest łagodny, ale koniec leży gdzie indziej niż początek, więc jeśli wracasz do auta tą samą drogą, zaplanuj drugie tyle – dwie godziny z opisu parku to tylko połowa wycieczki.

Ma sens, jeśli: interesuje cię historia Łemków, szukasz spokojniejszej wędrówki i chcesz wrócić z czymś więcej niż zdjęciem szczytu. Jeśli ten temat cię wciągnie, opisaliśmy też inne dawne wsie Beskidu Niskiego. Przez dolinę prowadzi również nasz rowerowy dzień ze Świerzową Ruską i Foluszem – cmentarz i ślady cerkwi oglądasz wtedy pieszo.

4. Wysokie – gdy zamiast kolejnego lasu chcesz zobaczyć horyzont

Magurski Park Narodowy jest w dużej części zalesiony. Nie każdy jego szlak daje szeroką panoramę i właśnie dlatego Wysokie to miła odmiana.

Na otwartym, trawiastym grzbiecie stoi drewniana platforma widokowa z lunetą, którą park postawił w 2022 roku. To nie wysoka wieża: nie chodzi o wspinanie się ponad korony drzew, tylko o wyjście na odsłonięte miejsce, z którego widać kolejne doliny i pasma Beskidu Niskiego.

Zaczynasz przy wiacie obok drogi z Krempnej, przed dawną wsią Żydowskie. Zielonym szlakiem idziesz przez potok i łąki, miejscami stromo pod górę. Na podejściu mijasz ławkę z widokiem na doliny, a z platformy wracasz tą samą drogą.

Drewniana ławka z bali na łące przy skraju lasu, a przed nią widok na dolinę z łąkami i kępami drzew i zalesione wzgórze pod dużą białą chmurą

Całość to około 4 km tam i z powrotem. Mapy Google liczą samo wejście na około 32 minuty, więc z zejściem i odpoczynkiem na platformie zarezerwuj przedpołudnie albo popołudnie. Krótki dystans nie oznacza spaceru po płaskim: na półtora kilometra przypada prawie całe podejście, więc może zmęczyć bardziej niż łagodna Kiczera.

Ma sens, jeśli: chcesz wrócić z widokiem na Beskid Niski i nie masz ochoty na wielogodzinny szlak. Start, podejście i przycisk nawigacji znajdziesz na stronie trasy Wysokie z Żydowskiego. Drugi punkt widokowy parku, wieżę na Ferdlu, opisaliśmy we wpisie o wieżach widokowych Beskidu Niskiego.

5. Hałbów–Kamień – gdy chcesz przejść przez park, a nie tylko do jednej atrakcji

To propozycja dla tych, którzy już na starcie wiedzą, że chcą kilka godzin spędzić na nogach.

Ścieżka przyrodnicza Hałbów–Kamień zaczyna się przy Ośrodku Edukacyjno-Muzealnym MPN w Krempnej. Prowadzi przez Przełęcz Hałbowską i południowe stoki Kamienia nad Kątami, a kończy się przy cerkwi w Krempnej. Na większości przebiegu idziesz przez las. Park wyznaczył 18 przystanków na 10,4 km i liczy całe przejście na około 3–4 godzin. Po drodze mija się też cmentarz wojenny nr 6 na wzgórzu nad Krempną.

Nie przyjeżdża się tu po jeden wodospad czy platformę. Na przystankach park opowiada o przyrodzie i o tym, jak ją chroni, a ty przez kilka godzin widzisz, jak zmienia się las. Park dzieli ścieżkę na dwie części: od ośrodka do Przełęczy Hałbowskiej, gdzie dochodzi do drogi z Krempnej do Nowego Żmigrodu, idzie się około 1–1,5 godziny, a od przełęczy do cerkwi około 2–2,5 godziny. Oba końce leżą w Krempnej, więc z cerkwi do auta przy ośrodku wracasz jeszcze przez wieś.

Nazwa nie obiecuje wejścia na wierzchołek: ścieżka idzie stokami Kamienia nad Kątami, a nie na sam szczyt, i na wierzchołek nie prowadzi żaden znakowany szlak. W parku narodowym nie schodzi się ze szlaku, żeby „dobić” do punktu na mapie.

Ma sens, jeśli: lubisz dłuższe leśne wędrówki i chcesz przeznaczyć na park dużą część dnia. Na pierwszy pobyt z małym dzieckiem wybralibyśmy raczej krótszą Kiczerę albo Folusz z powrotem spod wodospadu.

Jak zaplanować pierwszy dzień w Magurskim Parku Narodowym?

Nie próbowalibyśmy łączyć wszystkich pięciu propozycji. Leżą w różnych częściach parku, a samo przejście wybranej ścieżki może zająć kilka godzin. Lepiej wybrać jeden główny spacer i jeden przystanek po drodze.

Jeśli śpisz w okolicy Krempnej: zacznij od Ośrodka Edukacyjno-Muzealnego MPN, a potem wybierz Kiczerę albo Wysokie. Kiczera daje więcej przyrody i spokojnego chodzenia, Wysokie – otwartą panoramę i bardziej strome podejście. Mamy na to gotowe dni: muzeum i Kiczera oraz muzeum i Wysokie. Muzeum ma własne godziny otwarcia: w poniedziałki jest zamknięte, a od listopada do kwietnia także w soboty, niedziele i święta, więc sprawdź je na stronie ośrodka, zanim ustawisz kolejność dnia.

Jeśli jedziesz od strony Jasła i chcesz od razu wejść do lasu: zacznij od Folusza. Ta jedna ścieżka wystarczy na kilka godzin; nie trzeba dorzucać kolejnego odległego szlaku, żeby dzień był udany.

Jeśli najbardziej interesuje cię historia regionu: poświęć czas Świerzowej Ruskiej. Zamiast przejeżdżać przez wiele miejscowości, przeczytaj jedną dolinę uważnie – od kapliczek po cmentarz przy miejscu po cerkwi.

Bilety, parkingi i zasady – co wiedzieć przed wyjazdem?

Bilety. Wstęp do Magurskiego Parku Narodowego jest płatny od 1 maja do 31 października, poza tym okresem biletu nie potrzebujesz. Według cennika parku na 2026 rok bilet na jeden dzień kosztuje 10 zł, ulgowy 5 zł. Kupisz go przez internet, w ośrodku w Krempnej albo u sprzedawców przy szlakach, między innymi w Foluszu, Żydowskiem i Świątkowej Wielkiej. Karnety, ulgi i zwolnienia sprawdzisz na stronie parku o biletach. Muzeum ma osobny bilet.

Parkingi i dojazd. Na terenie parku auto zostawiasz tylko w wyznaczonych miejscach. Park wymienia parking przy ośrodku w Krempnej, przy miejscach dziennego wypoczynku w Foluszu, przy ścieżce Kiczera i przy trasie rowerowej Rostajne – Nieznajowa. Droga z Krempnej do Żydowskiego, którą dojeżdżasz do Kiczery i pod Wysokie, bywała od kwietnia do sierpnia zamknięta dla aut bez zgody zarządcy drogi, a zeszłej zimy powiat nie objął zimowym utrzymaniem jej odcinka przez Żydowskie. Czy letni zakaz wciąż obowiązuje, nie wiemy – co ustaliliśmy, opisaliśmy przy trasie na Wysokie. Nie wjeżdżaj pod znak zakazu tylko dlatego, że nawigacja proponuje przejazd.

Poruszanie się po parku. Chodzisz tylko wyznaczonymi szlakami i ścieżkami, i tylko za dnia, od wschodu do zachodu słońca. Jesienią zaplanuj wyjście tak, żeby zejść przed zmrokiem. Nie schodź do skał, potoków ani na szczyty poza udostępnioną trasą. W parku obowiązuje zakaz wprowadzania psów; wyjątki, na przykład dla psów asystujących, park opisuje na stronie o wejściu z psem. Przy szlakach nie ma koszy, więc śmieci zabierasz ze sobą. Pozostałe zasady stoją w regulaminie parku.

Warunki. Przed wyjściem sprawdź aktualny komunikat turystyczny parku. Szlaki często przechodzą przez potoki brodem, a po ulewach bywa na nich ślisko i trudno przejść. Gdy coś się stanie w górach, dzwoń do GOPR: 985 albo 601 100 300.

Po zejściu ze szlaku

Dzień nie musi się kończyć przy samochodzie. Zajrzyj do naszych pomysłów na dzień, znajdź miejsce na obiad albo nocleg w okolicy.

Udostępnij

Cookies i statystyka odwiedzin

Pytamy tylko o jedno: czy możemy liczyć odwiedziny w Google Analytics. Po zgodzie Google zapisuje w twojej przeglądarce ciasteczka i widzi, które strony czytasz. Odmowa niczego w przewodniku nie zmienia, a decyzję zmienisz w każdej chwili w stopce: „Ustawienia cookies”. Szczegóły w polityce prywatności